Moja poranna metamorfoza z kosmetykami do makijażu firmy Lavera

DSC_1999

Myślę, że dzisiaj najlepiej zrozumieją mnie mamy. Jako mama niemowlaka, osoba pracująca i do tego mająca zawsze mnóstwo dodatkowych zajęć, posiadam niezbyt wiele czasu na sen. Dla mnie doba zawsze jest zbyt krótka. Taki stan rzeczywistości zdecydowanie odbija się na moim porannym wyglądzie. Wiecie cienie pod oczami, blada cera itp., itd. Przyznam się wam, że kiedy Tomek leci do pracy, a ja nigdzie nie wychodzę, to mi to w zasadzie już nawet nie przeszkadza :-) Kiedy jednak mój ukochany pozostaje w domu, albo kiedy trzeba wyjść do ludzi warto się podreperować :-)

Moją kosmetyczkę wzbogaciły ostatnio kosmetyki firmy Lavera (pisałam o niej już troszkę tutaj).

Dlaczego wybrałam właśnie te kosmetyki?

Otóż dlatego, że:
- są to w 100% kosmetyki naturalne ze składnikami z upraw ekologicznych
- 100% kosmetyków zostało wyprodukowane zgodnie z regułami ochrony środowiska w Niemczech
- 100% kosmetyków nie zawiera parabenów, etoksylowanych tensydów, emulgatorów (PEG)
- 100% kosmetyków nie zawiera silikonów, parafiny, kulek z mikroplastiku, ropy naftowej, soli aluminium (ACH)
- 100% kosmetyków nie zawiera surowców zmienionych hormonalnie
- 100% kosmetyków nie zawiera surowców manipulowanych genetycznie
- kosmetyki nie są testowane na zwierzętach
- są to kosmetyki certyfikowane certyfikatem NaTrue

Wiedziałam, że pod względem składów i bezpieczeństwa stosowania są to kosmetyki idealne. Jedyne obawy budziła ich trwałość i komfort stosowania.

Do mojego makijażu dziennego używam:
1. Podkładu musu Almond 05

2. Różu do policzków Burgundy Glam 05

3. Pudru w kamieniu Sunset Kiss 02

4. Błyszczyka do ust Sweet Mango 02

5. Kredki do ust Plum brown

6. Tuszu do rzęs nadającego objętość Volume mascara Black

7. Kredki do oczu Grey 03

8. Pojedynczych cieni do powiek Złota miedź 25

Tak prezentują się kosmetyki wszystkie razem:

Przy pomocy tych 8 kosmetyków jestem w stanie w ciągu 15-20 minut poprawić swój wygląd. Z niewyspanej i z podkrążonymi oczami zmieniam się w wypoczętą i wyglądającą świeżo i naturalnie.

Efekt na zdjęciu poniżej:

Kosmetyki są bardzo przyjemne w stosowaniu. Mają delikatne zapachy, rozpieszczające zmysł węchu. Ich opakowania są starannie wykonane i solidne. Ale po kolei:

Podkład mus – według mojej opinii jest to podkład idealny dla osób z cerą mieszaną (czyli taką jak moja) oraz tłustą. W kontakcie ze skórą lekko zmienia konsystencję na bardziej płynną. Rozprowadza się niesamowicie jedwabiście po skórze. Nie podkreśla jakiś łuszczących się skórek (jak to potrafią tego typu podkłady innych firm). Nie zapycha porów, ani ich nie podkreśla. Bardzo dobrze stapia się ze skórą i lekko dopasowuje się do karnacji, co powoduje, że dobrze wybrany jest nie widoczny po nałożeniu (kiedy patrzyłam na podkład w słoiku miałam wrażenie, że będzie za ciemny). Pozostawia na skórze satynowe, elegancko wyglądające wykończenie. Kiedy przypudrowuję dodatkowo twarz pudrem transparentnym, skóra cały dzień pozostaje matowa – nawet w strefie T.
Na zdjęciu poniżej moja skóra po nałożeniu podkładu (nie ma żadnych „odcięć” między żuchwą a szyją)
20170308_100302

Skóra po nałożeniu podkładu jest miękka i aksamitna w dotyku. Jej koloryt jest wyrównany, a drobne niedoskonałości ukryte, choć przy przebarwieniach i jakiś krostkach bez korektora się nie obejdzie. Jego krycie oceniłabym jako średnie. Nosi się go jak drugą skórę, nie ściera się. Mimo, że jest to mus nie wysusza skóry (ale również jej w widoczny sposób nie nawilża, co przy zawartości masła shea w składzie trochę mnie dziwi). Dla mnie podkład w zasadzie bez wad. Jedyny minus to chyba pojemność 15ml – już po pierwszym użyciu zauważyłam, że podkładu dość szybko ubywa :-( Mimo to uważam, że warto po niego sięgnąć.

Skład: dodekan, kwas krzemowy, olej słonecznikowy*, olej rycynowy*, trykaprylin, lauroil lizyny, olej canola, uwodorniony olej roślinny, uwodorniony olej rzepakowy, oliwa z oliwek*, masło shea*, olej arganowy*, masło kakaowe*, olej kokosowy*, wyciąg z owoców rokitnika*, wyciąg z kwiatów róży stulistnej*, wyciąg z kwiatów malwy*, wyciąg z kwiatów lipy*, lecytyna, uwodorniona lecytyna, olej roślinny, olej z nasion lnicznika siewnego, tokoferol, woda, alkohol*, olej słonecznikowy, palmitynian askorbylu, zapach**, limonen**, salicylan benzylu**, linalol**, geraniol**, cytral**, cytronelol**, alkohol benzylowy**, benzoesan benzylu**, [+/- mika, dwutlenek tytanu, tlenki żelaza, oksychlorek bizmutu, tlenek cyny].
* składniki pochodzące z certyfikowanych upraw biologicznych
** naturalne olejki eteryczne.”

Puder w kamieniu Sunset Kiss - jest to w 100% naturalny puder mineralny. Bardzo odpowiada mi jego zbita konsystencja, ponieważ dzięki temu nie nabiera się w nadmiarze na pędzel oraz nie rozsypuje. W opakowaniu mamy dwa odcienie: jaśniejszy oraz ciemniejszy. Puder dzięki odbijającym światło drobinkom powoduje, że cera wygląda niesamowicie promiennie i zdrowo. Jest jakby muśnięta promieniami słońca. Ciemniejszy kolor służy mi do modelowania twarzy, a jaśniejszy do nadania jej letniego słonecznego wyglądu. Zdecydowanie będzie to mój must have latem, na pewno pięknie podkreśli letnią opaleniznę. Dzięki składnikom w nim zawartym ma właściwości pielęgnujące skórę.

Skład:stearynian magnezu, olej jojoba*, kwas krzemowy, trikaprylin, olej arganowy*, masło shea*, olej kokosowy*, masło kakaowe*, wyciąg z owoców rokitnika*, oliwa z oliwek*, wyciąg z korzenia lukrecji*, wyciąg z kwiatów róży stulistnej*, wyciąg z kwiatów malwy*, wyciąg z kwiatów lipy*, uwodorniona lecytyna, olej z nasion lnicznika siewnego, olej roślinny, tokoferol, olej słonecznikowy, palmitynian askorbylu, alkohol*, woda, zapach**, limonen**, geraniol**, linalol**, cytronelol**, cytral**, benzoesan benzylu**, [mika, czerwień żelazowa, żółcień żelazowa, czarny tlenek żelaza, dwutlenek tytanu, oksychlorek bizmutu].
* składniki pochodzące z certyfikowanych upraw biologicznych
** z naturalnych olejków eterycznych

Błyszczyk do ust – jest to pierwszy błyszczyk do ust jaki miałam, o tak silnych właściwościach pielęgnujących. Moje wymagające i skłonne do wysychania usta od razu się z nim bardzo polubiły. Nawet kiedy błyszczyka nie ma już na ustach (niestety nie jest on bardzo trwały i trzeba go często aplikować) pozostają one miękkie i zdrowo wyglądające. Mój kolor nadaje naturalnego wyglądu o przyjemnym blasku. Mam wrażenie, że usta zyskują po jego użyciu na objętości. Błyszczyk ma przyjemną dość gęstą kremową konsystencję oraz owocowy zapach. Pomimo, że błyszczyk nie należy do najtrwalszych na razie będzie moim ulubionym, dzięki właściwościom pielęgnującym, które tak moim ustom są potrzebne. Już upatrzyłam sobie kolejny letni kolor (kolory błyszczyków są obłędne :-) ).

Skład:Olej rycynowy*, mieszanka oleju rzepakowego i oleju tungowego, masło shea, oliwa z oliwek*, wosk pszczeli*, emulgator roślinny, mika, wosk carnauba*, wosk candellia, olej z jojoba*, krzem mineralny, masło kakaowe*, olej z orzechów kokosa*, olej arganowy, ekstrakt z rokitnika*, ekstrakt z kwiatu malwy*, ekstrakt z kwiatu lipy*, ekstrakt z kwiatu róży*, substancja czynna z korzenia lukrecji*, masło shea*,olej lniankowy, witamina E, olej z kwiatu słonecznika, witamina C, lecytyna, bio-alkohol*, aromat, mieszanka naturalnych olejków eterycznych [+/- dwutlenek tytanu, karmin, pigment perłowy, tlenek żelaza, mika, tlenek cynku, krzem mineralny, borokrzemian wapniowo-glinowy]

Tusz do rzęs nadający objętość – jest to produkt przebadany oftamologicznie oraz dermatologicznie. Tusz nie daje mega ekstremalnego podkreślenia rzęs, ale do dziennego makijażu nadaje się świetnie. Duży plus za szczoteczkę, która dociera do nawet najmniejszych rzęs. Rzęsy nie sklejają się i nie pozostają na nich żadne grudki. Tusz szybko wysycha, co dla mnie też jest istotne, gdyż nie lubię poodbijanych czarnych palm na górnej powiece. Tusz nie podrażnia i nie rozmazuje się w ciągu dnia (no chyba, że jest wilgotno, bo np. pada mżawka, wtedy niestety nie sprawdza się najlepiej). Dla mnie bardzo dobry kosmetyk. Dodatkowy plus to oczywiście skład. Witamina E, jedwab, olej arganowy, algi to zdecydowanie składniki, które zadbają o nasze rzęsy. O tym czy rzeczywiście tak jest napiszę dopiero po dłuższym stosowaniu.

A oto efekt (jedno oko z tuszem, drugie bez)
20170308_102708

Skład:Water (Aqua), Alcohol*, Iron Oxide (CI 77499), Stearic Acid, Beeswax (Cera Alba)*, Hydrolyzed Jojoba Esters, Algin, Argania Spinosa Kernel Oil*, Glycyrrhiza Glabra (Licorice) Root Extract*, Silk (Serica), Shellac, Ultramarines (CI 77007), Jojoba Esters, Hippophae Rhamnoides Fruit Extract*, Butyrospermum Parkii (Shea Butter)*, Tocopherol, Theobroma Cacao (Cocoa) Seed Butter*, Cocos Nucifera (Coconut) Oil*, Helianthus Annuus (Sunflower) Seed Oil, Olea Europaea (Olive) Fruit Oil*, Camelina Sativa Seed Oil, Vegetable Oil (Olus Oil), Hydrogenated Lecithin, Tilia Cordata Flower Extract*, Rosa Centifolia Flower Extract*, Malva Sylvestris (Mallow) Flower Extract*, Ascorbyl Palmitate, Fragrance (Parfum)**, Limonene**, Citronellol**, Geraniol**, Linalool**, Citral**, Benzyl Alcohol**
* składniki z upraw ekologicznych
** naturalne olejki eteryczne

Pojedyncze cienie do powiek – cienie wyglądają jak spiekane, mają metaliczną poświatę i ładnie rozświetlają oko. Cienie nie osypują się, a ich aplikacja jest łatwa i przyjemna – ja używam stwierdzenia, że cienie nie są tępe :-) Do tej pory stosowałam tylko na sucho, co daje naturalny efekt (można je też stosować na mokro, co na pewno intensyfikuje kolor). Cienie nakładałam na bazę – nie rolowały się, ani nie zbierały się w zagłębieniach powieki. Można indywidualnie kontrolować ich nasycenie. Jak dla mnie są bardzo dobrze napigmentowane (jestem bardzo ciekawa ciemniejszych kolorów). Odcień, który posiadam zdecydowanie nadaje się do dziennego, naturalnego makijażu. Myślę jednak, że w połączeniu z ciemniejszymi kolorami stworzyłby również piękny makijaż wieczorowy. W składzie znajdziemy olej jojoba, olej z owoców rokitnika, olej arganowy, masło shea, olej kokosowy, wyciąg z róży stulistnej oraz wiele innych olejków i wyciągów roślinnych.

Skład:Tricaprylin, Magnesium Stearate, Simmondsia Chinensis (Jojoba) Seed Oil*, Trihydroxystearin, Hippophae Rhamnoides Fruit Extract*, Argania Spinosa Kernel Oil*, Butyrospermum Parkii (Shea Butter)*, Theobroma Cacao (Cocoa) Seed Butter*, Cocos Nucifera (Coconut) Oil*, Olea Europaea (Olive) Fruit Oil*, Rosa Centifolia Flower Extract*, Malva Sylvestris (Mallow) Flower Extract*, Tilia Cordata Flower Extract*, Hydrogenated Lecithin, Camelina Sativa Seed Oil, Vegetable Oil (Olus Oil), Tocopherol, Helianthus Annuus (Sunflower) Seed Oil, Ascorbyl Palmitate, Alcohol*, Water (Aqua), Fragrance (Parfum)**, Limonene**, Geraniol**, Linalool**, Citronellol**, Citral**, Benzyl Benzoate**, [+/- Mica (CI 77019), Iron Oxide (CI 77491), Iron Oxide (CI 77492), Iron Oxide (CI 77499), Titanium Dioxide (CI 77891), Bismuth Oxychloride (CI 77163), Ultramarines (CI 77007)
* składniki z upraw ekologicznych
** naturalne olejki eteryczne

Róż do policzków – podobnie jak cienie wygląda jak spiekany, jego konsystencja jest przyjemnie jedwabista. Nałożony dużym pędzlem pozostawia na kościach policzkowych kolor z lekkim połyskiem odbijającym światło, co dodaje świeżości i sprawia, że wyglądamy na zdrowo zarumienione. Mój kolor idealnie nadaje się do ciepłych karnacji.

Skład: Mica (CI 77019), Titanium Dioxide (CI 77891), Simmondsia Chinensis (Jojoba) Seed Oil*, Magnesium Stearate, Silica, Tricaprylin, Bismuth Oxychloride (CI 77163), Iron Oxide (CI 77491), Carmine (CI 75470), Argania Spinosa Kernel Oil*, Butyrospermum Parkii (Shea Butter)*, Theobroma Cacao (Cocoa) Seed Butter*, Cocos Nucifera (Coconut) Oil*, Hippophae Rhamnoides Fruit Extract*, Tocopherol, Hydrogenated Lecithin, Olea Europaea (Olive) Fruit Oil*, Glycyrrhiza Glabra (Licorice) Root Extract*, Camelina Sativa Seed Oil, Vegetable Oil (Olus Oil), Rosa Centifolia Flower Extract*, Malva Sylvestris (Mallow) Flower Extract*, Tilia Cordata Flower Extract*, Helianthus Annuus (Sunflower) Seed Oil, Ascorbyl Palmitate, Water (Aqua), Alcohol*, Fragrance (Parfum)**, Limonene**, Geraniol**, Linalool**, Citronellol**, Citral**, Benzyl Benzoate**

Kredka do oczu i ust zarówno jak jedna, tak i druga spełniają swoje zadanie. Rysuje się nimi miękko, co powoduje, że ich stosowanie jest przyjemne. Kredki są precyzyjne i długo pozostają na swoim miejscu. Za pomocą kredki do oczu zrobimy naturalną miękką linię na powiece, co podkreśli i zagęści rzęsy. Kredka do ust pomaga skorygować ich kształt.
Oczywiście i tutaj składy naturalne i ekologiczne. Z pielęgnacyjnymi woskami i wyciągami.

Podsumowanie
Ekologiczne kosmetyki firmy Lavera okazały się być świetną alternatywą kosmetyków tradycyjnych. Makijaż wykonany przy ich użyciu jest delikatny i naturalny (przynajmniej z moimi kolorami). Makijaż jest trwały i w zasadzie poza błyszczykiem nie wymaga poprawek w ciągu dnia. Ich składy są rewelacyjne. Kosmetyki te dbają o naszą skórę i rzęsy. Już nie mogę się doczekać wypróbowania innych produktów w odważniejszych kolorach. Najbardziej interesują mnie pomadki oraz metaliczne poczwórne cienie do powiek.
Dodatkowym atutem jest wygląd – zawsze miło jest mieć w kosmetyczce ładnie wyglądający kosmetyk (wytłaczane kwiaty wyglądają uroczo). Opakowania również są dobrej jakości. Dobrze się domykają, co gwarantuje, że nic się nie rozsypie i nie wyleje.

8 komentarzy do “Moja poranna metamorfoza z kosmetykami do makijażu firmy Lavera

    • Ja zamawiam kosmetyki poprzez sklepy internetowe z produktami eko. A mam nadzieję, że już niebawem w moim własnym sklepie :-) Z czystym sumieniem je polecam są rewelacyjne!!!

  1. Osiągnęłaś bardzo ładny efekt. W mojej kosmetyczce posiadam jedynie tusz, podkład i eyeliner. Na tym kończy się u mnie kwestia makijażu, ale to dlatego, że po prostu nie umiem się malować.

    • Te 3 kosmetyki w zupełności wystarczą, żeby poprawić swój wygląd. Kosmetykami naturalnymi trudno zrobić sobie krzywdę, polecam je nawet niewprawionej dłoni. P.S. Posługiwanie się eyelinerem to wcale nie taka prosta sprawa :-)

  2. Najbardziej zainteresował mnie podkład. Mam skórę taką jak Ty. Szukam od dawna dobrego, więc może czas zaopatrzyć się w nowy. Błyszczyk też super :)

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Możesz użyć następujących tagów oraz atrybutów HTML-a: <a href="" title=""> <abbr title=""> <acronym title=""> <b> <blockquote cite=""> <cite> <code> <del datetime=""> <em> <i> <q cite=""> <strike> <strong>